Witaj na naszej stronie
Działalność Przychodni Weterynaryjnej BAFIR rozpoczęła się 06-08-2001 r. Od samego początku głównym naszym założeniem było zajmowanie się zwierzętami towarzyszącymi człowiekowi. Zdając sobie sprawę, jak ważne miejsce w naszym życiu zajmują nasi pupile, w tym kierunku aż do dziś zaczęliśmy rozszerzać wachlarz naszych usług. Usług, które według mojego przekonania powinny iść z duchem czasu i być adekwatne do aktualnego stanu wiedzy medycznej. Dlatego nieustannie doskonalimy i kształtujemy naszą wiedzę na różnego rodzaju szkoleniach,sympozjach i kongresach medycyny weterynaryjnej organizowanych m.in.przez Polskie Stowarzyszenie Lekarzy Weterynarii Małych Zwierząt i Krajową Izbę Lekarsko-Weterynaryjną. Zdajemy sobie sprawę, że aby nieść pomoc na najwyższym poziomie,potrzebna jest współpraca z placówkami pomocniczymi. Współpracujemy m.in.z labolatoriami diagnostycznymi w kraju i za granicą. Naszymi konsultantami są doktorzy i profesorowie z Instytutu Onkologii w Gliwicach, Uniwersytetów Przyrodniczych we Wrocławiu i Lublinie.Największą satysfakcją i nagrodą za wykonywaną pracę jest nasz wesoły przyjaciel i jego uśmiechnięty właściciel.

lek.wet. Marcin Zając
"Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał i kota, który będzie go ignorował"
Derek Bruce
"Jeśli przyjmiesz do siebie zabiedzonego psa i sprawisz, że zacznie mu się dobrze powodzić - nie ugryzie cię. Na tym polega zasadnicza różnica między psem a człowiekiem"
Mark Twain
"Psy kochają przyjaciół i gryzą wrogów, w odróżnieniu od ludzi, którzy niezdolni są do czystej miłości i zawsze muszą mieszać miłość z nienawiścią" - Zygmunt Freud
"Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym interesownym świecie, takim, który nigdy go nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies... Pocałuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata... Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie"
George G. Vest
